sobota, 10 maja 2014

Creme brulee

  Pomimo obaw, że nie uda się za pierwszym razem postanowiłam wypróbować. Okazało się, że jest prostym do wykonania deserem o delikatnej strukturze kremu przykrytego skorupką ze skarmelizowanego cukru. Kto nie próbował koniecznie musi spróbować- polecam.
/przepis ze stronki mojewypieki.com/


Składniki:
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 laska wanilii
  • 4 żółtka
  • 3 łyżki drobnego cukru do wypieków 
  • 3 łyżki cukru do skarmelizowania (można użyć cukru brązowego)
Strąk wanilii kroimy wzdłuż na pół, zeskrobać nasionka, wkładamy do rondelka i zalewamy śmietanką. Doprowadzamy do wrzenia, następnie odstawiamy do przestudzenia.
W miseczce drewnianą łyżką utcieramy żółtka z cukrem (nie do puszystości, wystarczy jak zaczną zmieniać kolor). Mieszając, łączymy ze stopniowo dolewaną, przestudzoną śmietanką. Masę jajeczną przecedzamy przez sitko, by pozbyć się ewentualnych grudek. Wypełniamy nią 2 - 3 płytkie foremki żaroodporne (lub ramekiny).
Piekarnik rozgrzać do 100ºC. Wstawiamy foremki z masą i zapiekamy około 45 minut do godziny (w zależności od ilości masy w raekinach). Pod koniec pieczenia sprawdziamy, czy krem jest gotowy - środkowa część powinna być lekko galaretkowata. Krem nie powinien się również przyrumienić. Ostudzić do temperatury pokojowej. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Przed podaniem powierzchnię kremu delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem i posypujemy brązowym lub białym cukrem (ok. 1 łyżki na foremkę; nie za grubo, bo warstwa karmelu będzie zbyt twarda i mało krucha). Cukier karmelizować przy pomocy palnika lub - ewentualnie - grilla w piekarniku (krótko, kilkanaście sekund, uważając by nie spalić). Podawać natychmiast.
Crème brûlée najlepiej smakuje, gdy jest bardzo zimny, a skarmelizowany cukier ciepły. Aby to osiągnąć, foremki z kremem można ustawić w żaroodpornym naczyniu, obłożyć kostkami lodu i wtedy zapiekać.

Bon Appetit!