Gdy zrobiłam je po raz pierwszy nie wiedziałam na co się piszę... Teraz mam na nie co tygodniowe zamówienie :P Ciasto szybko się zagniata, jedyne co jest pracochłonne to zawijanie pasków na foremki do rurek ale warto poświęcić trochę czasu :) Przepis ze strony /mojewypieki.pl/.
Ptysie robiłam po raz pierwszy z niezawodnych przepisów pani Doroty /mojewypieki.pl/. Mogą być podawane z kremem karpatkowym lub po prostu z bitą śmietaną, myślę że w tym ich cały urok.